Armin van Buuren

Poprzedni temat «» Następny temat
VA - Yearmix 2010 Mixed by Bobson
Autor Wiadomość
Marcoo 
I <3 Trance



Wiek: 28
Dołączył 2954 dni temu
Posty: 205
Skąd: Gliwice
Wysłany: 01-02-2011, 19:12  


Dobra robota chłopak, nie ma co, track lista idealna, milo się słucha, z tego miejsca chyba podziekuję za tak dobrego mixxa pozdrawiam :*
_________________
 
Profil Facebook
 
 
B0BS0N 



Pomógł: 13 razy
Wiek: 28
Dołączył 3062 dni temu
Posty: 1945
Skąd: Kartuzy
Wysłany: 07-02-2011, 13:46  


Wciąż czekam na opinie i recenzje. Miło by było, jakbym mógł w końcu przeczytać coś o moich kilkumiesięcznych wypocinach... kosztowało mnie to naprawdę wiele pracy i liczę, że to docenicie, bo robię to dla was.

P.S.
Na soundcloud wdarł się błąd, mianowicie uploadowałem dwa razy cd 2. Już to poprawiłem i teraz można słuchać zarówno CD1, jak i CD2. Na CD3 nie ma miejsca, gdyż nie mam konta premium.
_________________
VA - YEARMIX 2011 Mixed by Bobson

http://asot-only.pl/va-ye...son-vt14726.htm


Myspace:
www.myspace.com/bobsondj
Soundcloud:
www.soundcloud.com/bobsondj/
 
 
 
 
Dawid 
Ableton Live User



Pomógł: 10 razy
Wiek: 23
Dołączył 3064 dni temu
Posty: 397
Skąd: Sandomierz HSO
Wysłany: 07-02-2011, 18:45  


Yearmix już leży u mnie na dysku, więc po siłowni się z nim bliżej zapoznam, celem skrobnięcia czegoś więcej na jego temat :D

Jak obiecałem, wróciłem z "recenzją" CD1, resztę dodam jutro :D


Bobson - odkąd go znam, a znam go już jakiś czas, to zawsze potrafił położyć ludzi na łopatki swoimi mixami. Pamiętam jak po raz pierwszy usłyszałem jego wersję intro dla utworu
"Wasted" Andy'ego Duguida. Do dzisiaj nie schodzi z playlisty mojego odtwarzacza. Po ostatnim dobrym yearmixie Armina (ten z 2007), Bob wziął sprawy w swoje ręce i zmontował Yearmix który spowodował u mnie opadnięcie szczęki na samo biurko (do dzisiaj jest wgniecenie :D ) Rok 2010 przyniósł wiele dobrych produkcji, ale też wiele słabych, więc ściągnąłem tego Yearmixa z nadzieją, że Maciek przecedził przez swoje Abletonowe sito tylko perełki. Znając jego technikę, to mam nadzieję że się nie zawiodę. Jak jest naprawdę? Przekonajmy się :)

CD 1 - Jeszcze przed ujawnieniem tracklisty byłem bardziej niż pewien, że intro będzie autorstwa Boliera, więc nawet się ucieszyłem jak dotarły do mnie pocięte wokalne sample, a później lead "The Attic" - jak na intro do yearmixa genialne. Wejście Mata Zo, jakoś mi się nie spodobało. Raz, że nieco za głośno (chyba że to tylko moje ucho, albo słuchawki), a dwa że tak jakby.. zbyt nagle (?). Ale nie przejmując się tym początkiem, słuchałem dalej. Moim zdaniem pierwszy wokalny track jest conajmniej przeciętny, jednak ta gitarka w breakdownie wszystko rekompensuje :zakochany: Co do kolejnych kilku utworów - klimatem każdy do siebie pasuje w ten sposób, że ma się wrażenie że to jeden utwór :D Nie podobało mi się wkroczenie wokalu w "Safe (Rank 1 Remix)". Mimo iż to jeden z najlepszych tracków tamtego roku, to końcówka Yuri Kane'a zepsuła delikatność tego utworu. Dalej już jest tylko lepiej - klimatyczne progresywne nakładanie na siebie świetnych nutek, przy czym ma się wrażenie że każda jest lepsza od drugiej :O Kiedy po "Lovers Lane" pojawiło się "See The Sun", uderzyła mnie taka energia że noga mi chodzi do teraz :D Genialne było to przejście, nie ma co :hyhy: Kiedy później usłyszałem Pianinko z "I See You" przypomniał mi się Avatar w 3D :D
Co tu dużo mówić, nie było dłuższej chwili żebym podczas słuchania pierwszej części Yearmixa nie zrobił jakiegoś "Ach!" :D Po dwóch miażdżących kawałkach Arneja miałem mieszane odczucia co do końcówki - poleciałeś zbyt cukierkowymi wokalami, jednak technicznie było wszystko w jak najlepszym porządku :)

Wróciłem z resztą materiału :hyhy:

CD 2 - Z tego miejsca chciałbym pogratulować za FENOMENALNE rozpoczęcie z pomocą "Right Back".. to co w tym momencie usłyszałem chyba przerosło moje najśmielsze oczekiwania.. Przez 10 minut przewijałem tylko ten fragment, za każdym razem mając autentyczne ciarki. Naprawdę GENIALNY początek CD2 :choon: Kolejne utwory przynosiły taką energię, że chciało się wstać i tańczyć (Ale no mieszkanie w bloku, sam wiesz :D ) Metanoia przyniosła falę kolejnych petard, a sam sposób w jaki je połączyłeś naprawdę robi wrażenie. Zero nieczystości, i co najważniejsze ciągle trzymasz się klimatu. Bardzo podobało mi się wejście w "Back To The Earth" - tego typu rozwiązania najbardziej do mnie przemawiają - (Bez zbędnych ozdobników typu plumkanie, tylko właśnie konkretne wejście w dany kawałek).
Kiedy kończy się breakdown z "Away From Here", zauważyłem za wcześnie ucięty wokalny sampel (Zaraz na końcu breakdownu (wiesz o co mi chodzi :D ).
Dalej - utwory jakoś może mnie nie porwały, jednak do przejść przyczepić się nie można. Wszystko pojawia się tak czysto i gładko, że momentami muszę bardzo uważnie śledzić tracklistę, żeby się nie zgubić :)
Ogólnie: Nieco mocniejsza płytka niż CD1, technicznie wiadomo bajka - BRAWA za początek w postaci "Right Back", wyszło naprawdę świetnie. Poza tym uciętym kawałkiem "wycia" z "Away from Here" to nie dopatrzyłem się jakichś błędów. Czas na CD3, a patrząc na TL będzie mocne uderzenie :D

CD3 - Od początku rzuciłeś słuchacza na głęboką wodę. Bez jakiegoś intra, tylko od razu takie j*bnięcie :D Podoba mi się to :) O tej płytce nie napiszę Bóg wie ile, z jednego prostego powodu. Uplifting mnie zwyczajnie nie rusza. Ja wiem że to kwestia gustu, ale jakoś nie przemawia do mnie akurat ten styl. Wiadomo, jest tu czołówka wszystkich utworów z tamtego roku, więc przesłuchałem, żeby nie robić Ci przykrości :D
Powiem krótko - przez dłuższą część seta ma się wrażenie że utwory się nie zmieniają, gdyż jest zachowana naprawdę duża płynność między nimi. Na ogromny plus trzy pod rząd utwory Boliera, miło jest powspominać ten jego album :zakochany:
Ogółem - technika stoi na najwyższym poziomie, nie mogę się do niczego przyczepić, ale to nie mój styl. Uplifting mi po prostu nie wchodzi :)



Podsumowując już całość: Trzy płyty to naprawdę dobry pomysł, zważając na to że każda utrzymana jest w innym klimacie. CD1 było to istne progresywne cudo - w sam raz na rozpoczęcie. Kiedy już rozgrzałem słuchawki, pojawiło się CD2 i od pierwszych sekund zniszczyło mnie wewnętrznie. Tym początkiem drugiej części będę się podniecał jeszcze przez długi czas :zakochany: CD2 moim zdaniem pełniło rolę takiego jakby.. WarmUp'u przed CD3, które miało największą energię spośród tych trzech płyt. Kiedy pisałem tą "recenzję", zapisałem sporo kartek różnymi spostrzeżeniami - oczywiście pozytywnymi. Bezsensem będzie przepisywanie że podobał mi się fragment jakiegoś utworu, więc Ci tego oszczędzę. Odnośnie techniki - było kilka momentów, które mi się nie spobobały (chodziło mi głównie o pomysł przejścia, które ja bym na przykład widział inaczej), było też kilka przejść typowo takich.. pospolitych, bez polotu, jedynie oznajmiających "Hej, jestem nowy track, przyszedłem." :huh: Pod względem operowania EQ Three w Abletonie nie mam najmniejszych zastrzeżeń, bo żadnych błędów nie słyszałem. Może to wina mojej słabej dźwiękówki, ale na tą chwilę jestem w stu procentach przekonany że błędów związanych z korekcją dźwięku tam nie ma :D

Na Twoim miejscu, nie wychodziłbym przez najbliższy rok z domu - bo jeśli Armin van Buuren usłyszał twój Yearmix, to z pewnością wynajął płatnego mordercę, żeby zlikwidować swoją konkurencję. :D Te trzy płyty biją na głowę nieprzemyślany Yearmix Armina, bo potrafią zaskoczyć nie jeden raz. Szczerze, to momentami nie zauważałem jak utwory się zmieniają :roll: Ja, osobiście jestem pełen podziwu dla Ciebie, bo widać że włożyłeś w te trzy godziny muzyki naprawdę dużo pracy, i to niełatwej pracy. Tacy ludzie jak Ty wzbudzają we mnie szacunek, ponieważ sam kiedyś chciałem zrobić coś podobnego i skończyło się na tym że nie umiałem dobrze dopasować i pociąć utworów.

Z całą stanowczością 10/10 - bo to kawał dobrej muzyki, zmiksowanej w profesjonalny sposób. Miło było tego słuchać :)
_________________
| Terratec DMX6 Fire 24/96 | M-Audio StudioPro3 | M-Audio KeyRig 49 | Shure Prologue 14L | TDK MP-200 |Ableton Live 7.0.3. |

Ostatnio zmieniony przez Dawid 09-02-2011, 13:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Profil Facebook
 
 
han350 
Abducted by Design



Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył 3037 dni temu
Posty: 519
Skąd: Cze-wa/Strzelce Wlk
Wysłany: 07-02-2011, 19:45  


Noo ja już przesłuchałem :P Większość pewnie jeszcze nie dlatego spokojnie Bob komenty będą na pewno ale poczekaj :) Wypociłeś bardzo długi set wiec długo trzeba się z nim męczyć :P

A co do samego YM co tu dużo pisać... Słucha się super, same świetne utwory, wszystko super "poklejone" ;) Miazga, miazga na świetnym poziomie ;)


Tak czy inaczej okładka by nadrobiła :P Yearmix super ;)
_________________
 
 
Profil Facebook
 
 
buurendj 
Administrator



Zaproszone osoby: 7
Pomógł: 163 razy
Wiek: 28
Dołączył 3062 dni temu
Posty: 15096
Skąd: Łapy
Wysłany: 10-02-2011, 00:50  


CD1

Świetnie B0B intro. Bardzo dawno nie słuchałem podobnego klimatycznego rozpoczęcia setu. za***iście wręcz wszedłeś na Near The End. W dalszej części trochę efektów i to dało dobry dalszy klimat od rozpoczęcia. Później, dobrze że nie zwolniłeś tempa i poszedłeś dalej z remixem Luiz'a. Pasował w tym momencie wokal, gitara pasuje wszystko ładnie wkomponowane. Nagle skończyłeś tą nutę do połączenia remixu Aurosonic. Nie podobało mi się ta nagła zapaść melodii na rzecz przejścia. Nie wiem czy też się nie walnąłeś na początku po przejściu na "Alone" zostało to powtórzone. Naprawiłeś wszystko dalszym połączeniem. Tutaj mi się podobało, nie było zapaści ani jakichś opóźnień.Wszystko płynnie. Dzięki Bogu że nie zwolniłeś na środku CD1. Poszedłeś z koksem i powoli tą machinę rozpędzałeś. Z Blossom na Don’t Give A Fuck wszedłeś IMO fatalnie. Nie pasowało to do siebie. Naprawiłeś to wejściem na See You. Ale spore spowolnienie i dopasowanie szybkiego wałka z wolnym. Dalej jest ok.Na końcu dobrze że troszkę więcej pociągnąłeś z Will be the same na A Sign. Miało to swój urok. ładne wejście. Napisałem moje postrzeżenia negatywne. Ogólnie rzecz ujmując było bardzo dobrze. Nie było zerwania melodii, masakry z dobraniem, ze wszystkiego jako tak wyszedłeś. Dopiszę CD2 i CD3 dziś po południu. Idę kimać :D

A jednak nie idę :hyhy:

No stary. CD2 to mistrzostwo świata. Dlatego spać nie poszedłem.Moje ucho nie usłyszało nic,co by mi się nie podobało. Z drugiej strony patrząc, klimaty są jak najbardziej moje i tego nie ma co ukrywać. Przejścia to poezja. Naprawdę świetnie dobrałeś tracki do tej CD.Free My Willy na The Hunt Is On to mistrzostwo. Ogromnie mi się to spodobało, krótkie, ale znaczące by zachwycić się połączeniem na Deadly Nightshade (Phynn Remix) a jeszcze później na vocalowy Leave It All Behind (Amurai Remix) choć tutaj bym zastosował inny remix. Ale to nie przeszkadza. Później to mnie skosiłeś samymi trackami. Tak się chciało słuchać że zarwałem nockę. Było dobrze do chwili i jedynego moim zdaniem błędu, którego nie chciałem pisać, mianowicie w miejscu pomiędzy She Moves a Closer. Jak dla mnie przydługo, i wzlekałeś do dodania vocalu. Jeszcze mógłbyś podnieść melodie w trakcie wejścia vocalu. nie ma dysonansu, lecz nieprawidłowej wartości alikwotów. Później było dobrze. Przyspieszałeś i przyspieszałeś i to mi się podobało.Tylko jeden IMO błąd który napisałem.

Aaaaa, zapomniałem napisać że połączenie Aisha do Planet było mistrzowskie. IMO najlepsze z CD2.

CD3.

Zaczynamy ... .

Początek od razu wyrywa z butów. Jest szybko i zdecydowanie co przybliża do pomyłek i już melodia z Sacrifices na czekoladkę poszła za wolno. Skoro nie można go dokładnie połączyć, to wybaczam :P

Dalej nadal jest szybko, nie zwalnianie tempa co mi się podoba. Nie ma zastoju, minus w tym że szybko się słucha. Dosłownie perfekcyjne przejścia Bolierów, bardzo dobrze się słuchało, super super super. Moc That Morning jest niesamowita :super: .
Wyraźny beat na Symphonikę, przetrzymanie i jazda, tego mi było trzeba i nie znajdziemy tego w żadnym remixie i kompilacji. Następnie wchodzące jak nóż w masło I Close My Eyes. Naprawdę zamiatasz tym CD. Nie ma jak na razie spowolnienia. Ciągle dokładasz do pieca. Idealnie brzmiące Once wkomponowane w to wszystko. Idelanie B0B :taaanyyy: Aż zrobiłem sobie głośniej. Małe zamazanie samej melodii na Dark Side Of The Sun. Ale melodia tak szła, że nie było żadnego zgrzytu. Już troszeczkę zaczyna robić się nudno, ale jak się patrzy na TL to widać że zamulacze sami są. Dobranie kawałków jest dobre. Unosząca się melodia i nagle opadająca w remixie Arctic'a jest niebiańska. Dobrze weszła i dalej mamy Ancient World. Też czysto wszedłeś z mocnym uderzeniem na samym początku. To duży +.Następnie minimalne zwolnienie na Collider, ale to nie szkodzi do całości z początku seta. Dość długo czekałeś na przejście do We Won't Forget ale się udało równo wejść. Pasowało z beatem i melodią. Dobre połączenie na More Than You Know ale coś dla ucha mi nie pasowało. W fullu kawałek jest spowolniony, a teraz nadałeś mu urok. Nie podobało mi się połączenie na Two-O-Ten. Nie do końca się wkomponowały ze sobą te tracki. Poseidon dobrze się wgrał, poprawiło się całkowicie. Jest szybko, upliftowo z mocnym beatem, może zbyt mocnym, ale da się słuchać. Nie mniej jednak dłuższe słuchanie Twojego yearmix'u może przypawać o ból głowy :D Mindful z vocalem również dobrze wszedł i podobnie jak na Poseidon dobrze został dobrany. Troszkę zamulony True Romance, ale trafiłeś z beatem. Piękny upliftowy kawałek, szkoda że tak krótko trwał. Końcówka strasznie uplitowa. Nie za bardzo mi się to ogólnie podoba, i nie pierdolnięcia jak to było w przypadku grania na początku. Na miano sukcesu zasługuje połączenie praktycznie nie szłyszalne z True Romance na Florescence (Epic Mix) . Praktycznie tego nie słyszałem. Ułaa, co to za zgrzyt, ojej, B0B :bicz: co to ma być z A&F, o blee, strasznie długi dysonans przez caaały track, chcesz bym słuch stracił ? Przejście do Akessona ratuje Twoją reputację. Tak samo co do Mercy, piękne zgrane kawałki. Miło było słuchać samego połączenia. Ahh, piękny trapeze, dobrze się wgrało, i znów szkoda że tak krótko to trwało. Następny uplift w stylu egipskim mianowicie Till The Sky Falls Down. Chciałbym to usłyszeć bez tego upliftu. Aczkolwiek track jest świetny, szybki z wyraźnym beatem. Uplift uplift i jeszcze raz uplift. Nie do końca mi się końcówka podobała. Oczywiście połączenia dobrze z małymi miejscowymi wyjkątkami.

Szkoda że nie urozmaiciłeś tego CD3, mianowicie nie poplątałeś upliftu, tylko zebrałeś wszystko do kupy i wwaliłeś na sam koniec seta. Co do wszystkich przesłuchanych Twoich CD, ta część jest najlepsza, szybka, wyraźna i z niewielkimi błędami. Ocena ogólna yearmix'u 8/10. Byłaby 6/10 jakby było tak jak CD1 & CD2, ocaliłeś się CD3 która jest najlepsza.

Dziękuję za większość przyjemnych utworów, których nie znajdziemy na żadnym yearmixie. Spisałeś się dobrze i czekam za rok :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez buurendj 17-02-2011, 12:48, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Profil Facebook
 
 
Karol 
A&B Fan



Pomógł: 25 razy
Wiek: 29
Dołączył 3030 dni temu
Posty: 2253
Skąd: Poznań
Wysłany: 10-02-2011, 16:55  


Ja również już przesłuchałem miks, ale podczas innych zajęć :) Jak będę miał trochę wolnego czasu postaram się w niego wsłuchać bardziej i napisać jakąś większą recenzje :)
Teraz mogę tylko śmiało polecić wszystkim :)

CD1: Intro bardzo klimatyczne, trochę mroczne i chwilę po tym dosyć mocny bit :) aż chce sie kliknąć: Lubię to! Near The End troszkę za długo się wkręca, albo raczej poprzedni track się "wykręca". Później ciężko mi ocenić gdyż nie zmam kawałków, lecz Yuri Kane feat. Melissa Loretta – Daylight wchodzi idealnie :) aż musiałem zrobić głośniej :music: w ciętym wokalu Velvetine - Safe słychać dziwny pogłos, tak jakby dwa się na siebie nakładały, trochę daje po uchu ale ktoś inny może powiedzieć że to fajny efekt :) z kolei nie podoba mi się przejście pomiędzy Nothing Else Matters i Hope, urwany 1 utwór i 2 wchodzi nie w tej samej tonacji, co trochę psuje wrażenie i klimat z miksu. Kolejny track którego nie kojarzę w dodatku utwierdza mnie w przekonaniu że Hope Artego nie wpasował się w miks. Dalej już bardzo dobrze, wszystko ładnie współgra i wkręca aż nogi same się ruszają :music: See The Sun w remiksie Popova :yupii: nie słyszałem tego remiksu :) trochę wydaje mi się źle pocięty i posklejany ten kawałek, dalej wchodzi Leon :ok: I Savanna :serce: piękny track, troszkę mi nie spasował, do tego wejście w Chasing Love :super: i kolejny track od Artego, świetnie się współgrał :) i Dont Give A Fuck genialne wejście, spokojne wyczekane :brawo: dalej jest petarda, remiks kosmitów również bardzo dobrze wchodzi :) I See You :placze: uwielbiam ten kawałek :zakochany: trochę nie pasuje mi tutaj też ten kawałek Sorrow, ja bym dał coś innego, no ale to Twój miks :) 2099 wchodzi dobrze, tak jak i następny kawałek, remiksu Barnes & Heatcliff nie trawię, więc cisza na ten temat :luka: Później jest dobrze ale bez szału, oj widzę błąd w trackliscie, nie masz wpisanego Revolution In You Popova :doh: powinien być przed Leon Bolier – Highland Walk ;P przejście czyste i ciekawe na Aligator Fuckhouse i Cayo Norte, źle zmiksowane, strasznie ciężko zmiksować ten wałek, sam coś o tym wiem, w dodatku psuję trochę klimat :/ następny kawałek już dobrze wchodzi :) Tak jak I Will Be The Same i A Sign, świetnie współgrają :yupii: Później chwila Beat Service i aż chce się skakać :) Świetne outro :music:
Podsumowanie: Całkiem udany miks, z kilkoma niedociągnięciami, które żeby usłyszeć to trzeba się wsłuchać. No i mała wpadka przy trackliscie :)

CD2: Soon...
_________________
'Life Is Made Of Small Moments Like These.'

CD/DVD! || Eventy!

Facebook || Soundcloud || Twitter

Traktor Kontrol X1 mk2 || Traktor Pro 2 || LogicX || M-Audio Fast Track C400 || M-Audio Studiophile BX5 D2 || M-Audio Axiom 49 II || AKG 44v2 || Urbanears Zinken

Ostatnio zmieniony przez Karol 15-02-2011, 14:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Profil Facebook
 
 
Lio 



Wiek: 25
Dołączył 2613 dni temu
Posty: 21
Skąd: Żywiec
Wysłany: 10-02-2011, 17:21  


Przyznam się bez bicia, że nie słuchałem twoich poprzednich remixów.
Przesłucham ten skoro inni wypowiadają się o nim tak dobrze.
 
 
 
 
+Jackob Rocksonn 
Jackob Rocksonn

Asot-Only

Pomógł: 6 razy
Wiek: 26
Dołączył 2473 dni temu
Posty: 253
Skąd: Solec Kujawski
Wysłany: 10-02-2011, 19:14  


Download... Posłucham jutro na 2 zmianie w pracy :)
_________________
soundcloud.com/jackob-rocksonn
www.facebook.com/JackobRocksonn
dj.beatport.com/jackobrocksonn
 
 
Profil Facebook
 
 
Warrior 



Pomógł: 38 razy
Wiek: 30
Dołączył 2839 dni temu
Posty: 1583
Skąd: Tarn.Góry/Cz-Dz
Wysłany: 11-02-2011, 19:11  


po trzykrotnym przesłuchaniu w końcu mogę coś racjonalnego napisać:
lecimy:
cd 1
spokojna, trochę mnie przynudzała ta płytka; dużo nie znanych mi kawałków ale oczywiście o to pretensji nie mam że tak mało słyszałem :)
Ogólnie odnoszę wrażenie że wejścia tracków są przydługawe zbyt (np. w Lovers Lane: za długo to trwa - rozkręcanie)
nietrafione przejście stwierdziłem jedno; wydaje mi się, że tych kawałków lepiej nie łączyć po sobie:
20. Mike Foyle pres. Statica - Blossom (Arty Remix) z 21. Stoneface & Terminal – Don’t Give A Fuck (Vocal Mix), nie podeszło mi to kompletnie.

Najogólniej same przejścia nie rażą, ale dużo "świstu" słyszałem, takie odczucie lub może schizzzzz :]
no dobra, czepiam się :P ta płyta tego yearmixu nie będzie moją ulubioną :]

cd 2
fajniej Closer by zabrzmiało jakby tam jakaś zwrotka z początku się pojawiła, a nie od razu refren, tak mi się wydaje.
Płyta Zdecydowanie lepsza muzycznie (jak na moje gusta) niż cd 1. Nie będę się rozwodził na aspektami technicznymi bo się nie znam zbytnio :)
Wszystkie przejścia okej, podobnie jak dobór utworów po sobie, ładnie się skomponowały w jedną całość.


cd 3
technicznie nie mam się do czego przyczepić w zasadzie, przejścia ładne, płynne, nie zawsze wstrzelone w mój gust no ale taką Miałeś wizję :)

remix od RAMa: More Than You Known - odnoszę wrażenie, że nieco za szybko ten track leci, tak samo jak mógł się zaczynać normalnie od pierwszej zwrotki bo za szybko kobitka z tekstem leci


Yearmix zagości na mojej track-liście na nieco dłużej, obok asotowych yearmixów :)

Good Job!
_________________
życie bez roweru powoduje raka płuc i choroby serca
 
 
 
 
B0BS0N 



Pomógł: 13 razy
Wiek: 28
Dołączył 3062 dni temu
Posty: 1945
Skąd: Kartuzy
Wysłany: 13-02-2011, 00:51  


Warrior:
Jakby każdy track miał się zaczynać od pierwszej zwrotki, to by nie miało sensu, bo musiałbym kleić 6 cd zamiast 3.
Co do Lovers Lane, to nie da się tego kawałka wkręcić szybciej, podobnie, jak z Closer. Oba utwory mają bardzo charakterystyczne motywy (W Closer chórek od początku utworu, bardzo niski wokal w zwrotce i wysoki w refrenie, zróżnicowana melodia, w Lovers Lane mocny lead, którego nie da sie wyciszyć EQ) Zresztą w Lovers Lane i tak skróciłem cały breakdown, nakładając go na beat.
Blossom z S&T - ok, trochę na siłę zrobione przejście, ale nie brzmi aż tak źle IMO.
buurendj napisał/a:
nie ma dysonansu, lecz nieprawidłowej wartości alikwotów

Dawid napisał/a:
Po dwóch miażdżących kawałkach Arneja miałem mieszane odczucia co do końcówki - poleciałeś zbyt cukierkowymi wokalami

Że co ? :)
Każdy wokal jest cukierkowy ? I jaki dysonans ? :P
_________________
VA - YEARMIX 2011 Mixed by Bobson

http://asot-only.pl/va-ye...son-vt14726.htm


Myspace:
www.myspace.com/bobsondj
Soundcloud:
www.soundcloud.com/bobsondj/
 
 
 
 
Lysux 



Wiek: 25
Dołączył 2451 dni temu
Posty: 279
Skąd: Kraków
Wysłany: 13-02-2011, 10:44  


Będą może pliki cue dostępnę? Czy trzeba samemu kombinować? :D
_________________

 
 
 
 
B0BS0N 



Pomógł: 13 razy
Wiek: 28
Dołączył 3062 dni temu
Posty: 1945
Skąd: Kartuzy
Wysłany: 13-02-2011, 12:25  


Postaram się załatwić, ale to może potrwać jeszcze trochę czasu ;)
_________________
VA - YEARMIX 2011 Mixed by Bobson

http://asot-only.pl/va-ye...son-vt14726.htm


Myspace:
www.myspace.com/bobsondj
Soundcloud:
www.soundcloud.com/bobsondj/
 
 
 
 
Crea
[Usunięty]

Wysłany: 15-02-2011, 18:33  


Szacun dla Ciebie za stworzenie takiego yearmixa.
Sam wiem ile jest z tym roboty.

Każda CD miała swój klimacik i to mi się podobało.

Bardzo udana kompilacja pod względem muzycznym jak i technicznym, o niebo lepiej wyszło to niż w przypadku Yeramixa Armina, który jest jaki jest... :?


Co do szerszej recenzji, to muszę jeszcze raz przesłuchać CD1 i CD2 bo słuchałem je miesiąc temu ;P
 
 
 
B0BS0N 



Pomógł: 13 razy
Wiek: 28
Dołączył 3062 dni temu
Posty: 1945
Skąd: Kartuzy
Wysłany: 30-12-2011, 21:32  


Małe info dla zainteresowanych:
2go lub 3go stycznia dostaję nowy komputer i działam dalej z Yearmixem '11 ;) Usunięta moje konto na 4shared, dlatego też nowe linki do poprzednich trzech YM udostępnię na początku nowego roku.
Zapowiedź i preview kolejnej kompilacji w podobnym terminie :)

** Dodano: 30-03-2014, 13:51 **
Zaktualizowałem linki do YM 2010 w pierwszym poście (4shared) ;) Kto jeszcze nie ma, zapraszam do pobierania ;)
_________________
VA - YEARMIX 2011 Mixed by Bobson

http://asot-only.pl/va-ye...son-vt14726.htm


Myspace:
www.myspace.com/bobsondj
Soundcloud:
www.soundcloud.com/bobsondj/
 
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -
Template modified by Joy & han350.



Regulamin | Faq | Statystyki | AsotOnly - Facebook | Kontakt

Znajdziesz nas w Google+
Strona wygenerowana w 0,39 sekundy. Zapytań do SQL: 12